Korale i fale…

Tym razem zaczęło się od czerwonych koralików, które zamówiłam kiedyś przez Internet, bo na zdjęciach wyglądały obiecująco – ale które na żywo jakoś mi się nie spodobały. I od końcówki metalizowanych sznurków, które kupiłam do naszyjnika „ludowego”. I które też jakoś wykorzystać trzeba było. Zaczęłam szyć, bez wyraźnego celu – tylko po to, by nie spędzić wieczora wyłącznie gapiąc się w TV. No i wyszło pofalowane „cóś”. Kolorowe i trochę kojarzące mi się z zawijasami w stylu secesji.
nieb2
Przez chwilę owo „cóś” miało zostać bransoletą. Ale ponieważ zwykle ich nie noszę, zaczęłam myśleć, jak zamienić je w naszyjnik. I dodałam jasne koraliki – które też leżały sobie nadprogramowo z boku z niemym wyrzutem: „jak żeś nas kupiła, to może do czegoś wrzuć, bo wyblakniemy z nudów”.
niebieski

No i tak właśnie zakończyło się dla mnie oglądanie setnej już z kolei powtórki Top Gear… Kto wie, może moja podświadomość marzy o tym, by odwiedzić tor wyścigowy – i właśnie stąd tyle „zakrętów” w naszyjniku? ;-)

Wiosennie…

CIMG7337aa
Dzisiaj zgłaszam naszyjnik do wyzwania Kreatywnego Kufra

http://kreatywnykufer.blogspot.com/2015/04/wyzwanie-foto-inspiracja-7.html
08.04.2015 Foto Inspiracja #7

Inspiracją nie jest kształt, ale barwy – mieszanka zieleni, różu, granatu… Co prawda jasne, metalizowane sznurki bardzo naszyjnik rozjaśniają, ale kamienie i koraliki, które do niego trafiły – wrzucone przedrobótkowo do jednej miski – były właśnie w tych kolorach.
IMG_0851

CIMG7476

A zanim naszyjnik na dobre zadomowił się w pudełku na biżuty numer 9 (tak… mam już ich dziewięć – i z każdym „sutaszowym” weekendem obawiam się, co będzie dalej), gościnnie zawitał też na bloga Mariadegustibus :-)
Zaległości i Shades of Purple - 4
http://mariadegustibus.blogspot.com/2014/02/still-light-tunic-no-more.html

Ludowo mi…

No i stało się – kolejny raz skusiłam się i zgłaszam pracę na wyzwanie Szuflady  :-)
CIMG7425 Kopia
Tym razem inspiracją jest sztuka ludowa.

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2015/04/wyzwanie-nr-4-polski-folklor.html
Polski Folklor

A u mnie powstał naszyjnik, który jest trochę wzorowany na tradycyjnych, różnokolorowych ozdobach na choinkę – takich z powyginanych, drewnianych „wiórów”.
CIMG7402
Można go nosić tuż przy szyi, można trochę poluzować (i w tej wersji trafił na chwilę na piękny sweter Mariadegustibus). Miałam go już na sobie kilka razy – i na razie spisuje się znakomicie ;-)
Zaległości i Shades of Purple - 11
http://mariadegustibus.blogspot.com/2014/12/oczekiwania-spoeczne-cz-8.html

Na gościnnych występach…

Dzisiaj dwie małe nowości. Numer jeden – przerobiony naszyjnik, który zgłosiłam wcześniej na konkurs Royal Stone. Przerobiony, bo choć w teorii zestawienie turkus kontra bordo mi się podobało… to w praktyce zawsze, gdy miałam go założyć na szyję, wybierałam w końcu coś innego. Więc czerwonym szkiełkom powiedziałam „a-fru-mi- stąd!” – i kolię uzupełniłam drobnymi koralikami w odcieniach granatu. No i efekt prezentuje się tak:

CIMG7446

A druga nowinka to kolczyki na sesję koleżanki, która dzierga cudowne swetry i chusty – i czasem umawia się ze mną na robienie zdjęć na swojego bloga. Tym razem zapytała, czy nie mam jakiegoś pomysłu na fioletowe kolczyki… I nieświadomie zapewniła mi tym rozrywkę na kilka kolejnych tygodni, bo robiąc dla odmiany kolczyki – których sama nie noszę, bo nie mam przekłutych uszu – bawiłam się świetnie i w sumie powstało aż siedem różnych wzorów.

A w dniu sesji i tak wygrały jednogłośnie te, które powstały jako pierwsze. Jak to zwykle u mnie: pokręcone i koralikami upstrzone. ;-)

kolczyki
http://mariadegustibus.blogspot.com/2015/04/zimowa-noc-wiosenna-moc.html